20 stycznia 2014

#3



Hipotermia
Zimny wiatr rozwiewa ślad po niespełnionych marzeniach
Gdzieś tam głęboko na dnie mojego zmarzniętego serca
A ja nie umiem znaleźć w sobie światła, nawet w świetle dnia






Był jak papieros.
Szybko uzależnił, kosztował wiele i zbyt szybko się skończył.
 



Reprezentujesz sobą wszystko, czym gardzę.




Tłumiący uczucia,
bez duszy,
bez serca.




Jedyne co zaliczasz w rezultacie to chodnik.
  



A największą moją wadą było to, że kochałam na zabój jednego, jedynego faceta. Jego imię było moim mottem. Pierwszą literę miałam wytatuowaną na karku, wodę toaletową trzymałam w szafce, bo on tak pięknie pachniał. Spałam, wtulając się w jego bluzę, a w portfelu nosiłam jego zdjęcia. Tak. To prawda co mówiła mi przyjaciółka: to naprawdę była chora miłość. Psychiczne uzależnienie. 




To nie jest tak , że mam Cię gdzieś. ja po prostu udaję mocniejszą niż jestem. udaję , że nie zwracam na Ciebie uwagi , próbuję Cię nie zauważać i staram się o Tobie nie myśleć. nie wiążę z Tobą żadnych nadziei , Twój wzrok zlewam jak nigdy dotąd , ale w głębi serca nie mogę bez Ciebie żyć..



Była po prostu… młodziutką istotką o dużych brązowych oczach…
Lubiła się śmiać, spotykać ze znajomymi, wierzyła w ludzi i w ich dobro.Kochała świat takim jakim był, akceptowała jego plusy i minusy.
Doszukiwała się we wszystkich dobra i ciepła, ale dorosła… 




I uwielbiam kiedy jesteś taki cholernie zazdrosny o mnie.

Umiem krzywdzić. jestem egoistką, rozpieszczoną księżniczką, pyskatą smarkulą, prawdziwym oryginałem. ale w przeciwieństwie do tej blond barbie, kochać potrafię doskonale. 

Zrób mi tę przyjemność: kochaj mnie mimo wszystko.

Miałam taki okres w życiu, że ukrywałam jak jest mi cholernie źle. Nie lubiłam opowiadać o swoich problemach, życiu.. Ponieważ za bardzo mnie to bolało. Ale dzięki przyjaciołom, otworzyłam się i teraz mam siłę i odwagę, aby wyrazić ból, który dusi mnie od środka. A bywają w moim życiu takie dni, że po prostu padam z nóg. I już nie narzekam jak dawniej, ponieważ wiem, że sytuacja nie raz może być gorsza. Może klęska, może rodzina, może zniknie przyjaźń. Robiąc ulubione rzeczy zapominam o szarej rzeczywistości. Często przypadek i zbieg okoliczności ważą o moim życiu, przez to nauczyłam się żyć z problemami.



Papieros trzymany między dwoma palcami prawej ręki nie dawał nic pożytecznego.Nic, a nic. A jednak paliła, dlaczego? Nikt tego nie wie.Może chciała żeby po prostu przyszedł do niej i powiedział "rzuć to, skarbie"

 Bo widzisz, jeśli naprawdę kogoś kochasz, to nie zrezygnujesz z niego nigdy. Choćby nie wiem co zrobił, gdzie był i z kim był. Zawsze wracasz, nieważne jakby Cię zranił. Czekasz i zastanawiasz się co teraz robi, gapisz się całymi dniami na telefon, oczekując że zadzwoni. Jeśli kogoś kochasz, to o niego walczysz. Bezwarunkowo. O niego, o jego szczęście, o to żeby cieszył się każdym dniem, każdą chwilą. I nie poddajesz się – wiesz, że nie możesz się poddać, bo TA osoba jest wszystkim co masz na tym świecie, co Cię tu trzyma. Jest czymś więcej niż tlen, jest sensem każdego Twojego dnia, każdych Twoich wzlotów i upadków. A gdy upadasz, podnosisz się tylko i wyłącznie dla niej. Tak, to właśnie jest miłość.

 

Każda osoba, która pojawiła się w moim życiu miała jakieś znaczenie. Każda sytuacja jaka się pojawiła miała wpływ na to jaka teraz jestem. Każdy wie, jaka jestem. Każdy wie, że tak ciężko mi zapomnieć, tak ciężko dojść do siebie. Tyle osób skrzywdziło mnie kłamstwami. To już chyba codzienność. „Dla nie których kłamstwo to już nie wiem.. sposób życia.” A to właśnie one są najgorsze. Można pół roku żyć w kłamstwie i potem przez jakiś głupi portal społecznościowy typu Facebook i zdjęcia dowiadujemy się prawdy. To jest najgorszy rodzaj bólu. Dowiedzieć się prawdy nie od osoby, która cie okłamywała, ale przez przypadek. Ludzie nie potrafią w oczy przyznać się do błędu.



Dwa aniołki w niebie
Piszą list do siebie
Piszą, piszą i rachują
Ile kredek potrzebują 
Dwa diabełki w piekle
Wiążą dla nich pętlę
Na ich wiotkie szyjki
Owce to nie wilki 








5 stycznia 2014

#2





Życie mamy tylko jedno , mamy miliony , setki milionów chwil w tym życiu.
Więc starajmy się z nich korzystać.
i nie podążaj za sumieniem i nie słuchaj co ono Ci mówi.
Podążaj za sercem , bo tylko serce wie , co to jest prawdziwa miłość.




Tęsknie do czasów,gdy moim głównym zmartwieniem było , w co ubrać Barbie i Kena.

Jestem jak rzęsa. Wpadam w oko nie wiadomo kiedy.Szybko sprawiam ci ból, a jak próbujesz się mnie pozbyć toniesz w morzu łez..



 -Hej księżniczka! co jest?

-Wyjebali mnie z własnej bajki

- Opisz mi się. 

- Po co? i tak nie uwierzysz w moje istnienie.. 

- Uwierzę. 

- No dobra. Jestem piękną królewną, mieszkam w pałacu, mam swojego księcia i jestem szczęśliwa. 

- Faaajnie. A masz rybki? 

- Rybki? Nie.. 

- Jak na księżniczkę jesteś bardzo miła. Wszystkie, które znam, które mieszkają naprzeciwko mnie i te, które widuję na przystankach, w sklepie czy kinie są wredne, niemiłe i w dodatku wcale nie są ładne.. 

- Dziękuję. A może Ty powiesz mi coś o sobie? 

- A po co? I tak nie uwierzysz w moje istnienie.. 

- A skąd Ty możesz to wiedzieć? 

- Jestem przystojnym chłopcem, który codziennie.. od dawna przygląda się Tobie, obserwuje w co jesteś ubrana, jak jesteś uczesana i czy się uśmiechasz. Mieszkam w małym domku, nie mam swojej królewny bo pewnie na nią nie zasługuję.. 

- Chwila, moment.. dlaczego dziś się do mnie odezwałeś? 

- Bo zauważyłem, że jesteś smutna..




- Wiesz, jak ja Go bardzo Kocham.. tylko NIC Mu nie mów. !!  

- On na pewno to wie i bardzo się cieszy z tego powodu.

 - Skąd wiesz?  

- Bo stoi za Tobą i się uśmiecha..

 

- Gdybym Cię nie znała, pomyślałam bym że Ci na mnie zależy . 

- Widocznie mnie nie znasz..



Pierdole tych co gadają , ze mogą mieć każda.!
Nie każda jest taka głupia , żeby być z takim frajerem.
-TYCZY SIĘ TEŻ DO DZIEWCZYN ;)



jesteś taaaki słodki ,ale sorry – jestem na diecie